13 lat temu wróciłam całym sercem do Boga, po tym jak przez całe życie byłam letnią katoliczką.
Zaczęłam mieć problemy duchowe, które były konsekwencją moich grzechów. Wtedy właśnie doświadczyłam pomocy św. Rity z Cascia. Pewnego wieczoru kiedy zmagałam się z pokusami i dręczeniem złego ducha poczułam obecność św. Rity, oraz jej słodycz. Uwierzcie mi - ta wielka święta ma w sobie mnóstwo miłości, a przez to słodycz nie do opisania.
Dziękujmy Bogu za dar św. Rity z Cascia dla Kościoła katolickiego.
Należy także wręcz korzystać z jej wstawiennictwa i pomocy, ponieważ Pan Bóg dał nam św. Ritę, aby działy się cuda.
Monika Świtalska

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz